Alkoholik nie może mieć dzieci, bo się trzęsie.
Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.
Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
Boga nie można usłyszeć, bo mówi bardzo cicho i do tego po łacinie.
Chory więzień nie dość, że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
Dziwna z braku czegoś innego podniecała na wyspie ogień.
Gilotyna jest bardzo demokratyczna, ponieważ może ściąć głowę każdemu.
Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.
Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
Idąc do szkoły wykoleił się tramwaj.
Jak chłop pokochał ziemię, to na jej łonie robił wszystko.
Jak ryba szybko je, to jej się uszy trzęsą.
Jednym z zadań MO jest uczestniczenie w wypadkach.
Jego matka, będąc małym chłopcem, spadła z drzewa.
Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
Kapitan spuszcza się zawsze ostatni.
Kara śmierci ma charakter nieodwracalny.
Kiedy komik opowiedział dowcip o gumowej bombie, widownia wybuchła śmiechem.
Koalicja w sejmie polega na bliższych stosunkach w ławie.
Lato mile spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.
Ludzie powinni być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.
Mąż był bardzo zdziwiony, gdy odpiął swój strój i ujrzał postać kobiecą.
Mimo wysiłków służby drogowej - mżawka nie ustawała.
Na obiad jadłem kluski z makaronem.
Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.
Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej ratusz, a dookoła wybudowane same nowe domy publiczne.
Pot spływał po nim od stóp do głów.
Pożyczyłam książkę od koleżanki, która była bardzo zniszczona.
Samouk - to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.
To nie była dziewica, tylko coś okropnego.
W czasie ferii zrobiłem dwa karmniki dla ptaków i jeden dla sióstr urszulanek.
W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty.
W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych.
Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.
Zenek miał wysoką gorączkę, która spływała mu z czoła.
Zobaczyłem w oknie brudne nogi od dziewczyny i okropny dym buchał z tamtej strony.